kosciol sw michala archaniola rzeszow

MSZE ŚW.

NIEDZIELA

7.00, 9.00, 10.30, 12.00, 17.00, 18.30

DNI POWSZEDNIE

6.30
18.00 (czas zimowy)
19.00 (po wielkanocny)

SPOWIEDŹ

W DNI POWSZEDNIE

6.00 – 6.30
17.30 -18.00 (czas zimowy)
18.30 -19.00 (po wielkanocny)

W NIEDZIELĘ

Pół godziny przed każdą liturgią

NABOŻEŃSTWA

Pół godziny przed wieczorną Mszą św.

WTOREK

Koronka Uwielbienia Boga – ku czci św. Michała Archanioła

ŚRODA

Różaniec

CZWARTEK

Nieszpory

PIĄTEK

Koronka do Miłosierdzia Bożego oraz Adoracja Najświętszego Sakramentu

WIECZÓR ANIELSKI

Pierwszy wtorek miesiąca

KANCELARIA PARAFIALNA

Wtorek – Sobota

8.00 - 9.00
16.30 - 18.30

Kancelaria nieczynna: w uroczystość św. Piotra i Pawła (29 czerwca), w poniedziałki, niedziele i święta oraz w pierwsze piątki miesiąca.

POD SKRZYDŁAMI OBROŃCY…

POD SKRZYDŁAMI OBROŃCY…

     ARCHANIESKA2Dojrzali mężczyźni w purpurowych pelerynach, archanielski głos dobiegający z naw kościoła, przesuwane w geście pobożności koraliki dziwnych różańców, pochylone głowy i oczy wpatrzone w sylwetkę tego, który może ustrzec od zła, dziesiątki próśb i podziękowań… To wszystko to nie średniowieczna sceneria, ale współczesna ludzi, którzy oprócz serca i mnożących się trosk, nie mogą nic zaoferować. Nie jestem osobą wychowaną u stóp św. Michała Archanioła, bo przecież o Nim mowa, ale wiem, że jest ktoś, kto zła się nie boi. Zaledwie kilka miesięcy temu nie wiedziałem o nim nic więcej ponad to, że istnieje modlitwa papieża Leona, chyba XIII, ku jego czci, czy też raczej szybka modlitwa dla tego, co „brzytwy się chwyci”. Owszem przychodząc na Mszę św. odmawiałem po niej tę modlitwę już kilka dobrych lat, ale żeby wiedzieć coś więcej o Księciu Archaniołów? To uległo zmianie. Szybko dowiedziałem się, że wypowiedzenie tych słów to, zaledwie dwadzieścia sekund. Chwilka, a może uratować życie. Jedni mogą wypowiedzieć ją tylko raz i zaświeci słońce, a inni powtarzać ją przez półtora roku albo i dłużej, żeby zobaczyć, że trzeba wstać i biec, bo powiadają, że prowadzi się tego, kto idzie, a nie tego, kto tylko siedzi i zawodzi. Tak zatem Michał Archanioł prowadzi parafię pod jego wezwaniem i mocą Bożą sprawia, że jest ona, jak rodzina dla zagubionych wędrowców.

     Nowenny kojarzą się zazwyczaj z przestarzałymi formami kultu, gdzie starsi ludzie o srebrnych włosach powtarzają w kółko utarte wezwania. Czy naprawdę tak jest?

Może to tak, jak w jednej z polskich komedii, gdzie brat zakonny woła do „figury”:

RYCERZRochu, Rochu co z Ciebie za święty,
w dachu dziury, na obiady nie starcza…
święty!… masło, oliwa, kasza gryczana…
drobna… ryż, mąka krupczatka, trochę
jajek… iii zapałki… Roch!! – święty!

Czym są zapałki dla współczesnych matek albo czym podziurawiony dach dla dzisiejszych ojców? Nie wiem. Wiem natomiast, że to właśnie te matki i ci ojcowie, babcie, dziadkowie, jak zacytowany brat Zdrówko, przychodzą i z dziecięcą ufnością rozkładają puste ręce przed św. Michałem, prosząc, by był ich obrońcą. Kiedy słyszę te odczytywane prośby, mam wielką nadzieję, że Ci co nie mogą przestać – przestaną, a Ci co nie wiedzą jak iść, wstaną i pójdą, chorzy odzyskają zdrowie, a zrozpaczeni nadzieję. Ile czasu poświęcamy na zadumanie się nad własną egzystencją patrząc w lustro, kiedy przemywamy twarz po przebudzeniu? Ile trwa nałożenie pasty na szczoteczkę… tego nie mierzyłem, ale wiem, że kiedy już wstaniemy z łóżka, będziemy bardzo potrzebować Jego (Boga) pomocy i jeśli znajdziemy wtedy czas, by zwrócić się do tego wyjątkowego Anioła, to dwadzieścia sekund dziennie może uratować nam życie.

Parafianin