kosciol sw michala archaniola rzeszow

MSZE ŚW.

NIEDZIELA

7.00, 9.00, 10.30, 12.00, 17.00, 18.30

DNI POWSZEDNIE

6.30
18.00 (czas zimowy)
19.00 (po wielkanocny)

SPOWIEDŹ

W DNI POWSZEDNIE

6.00 – 6.30
17.30 -18.00 (czas zimowy)
18.30 -19.00 (po wielkanocny)

W NIEDZIELĘ

Pół godziny przed każdą liturgią

NABOŻEŃSTWA

Pół godziny przed wieczorną Mszą św.

WTOREK

Koronka Uwielbienia Boga – ku czci św. Michała Archanioła

ŚRODA

Różaniec

CZWARTEK

Nieszpory

PIĄTEK

Koronka do Miłosierdzia Bożego oraz Adoracja Najświętszego Sakramentu

WIECZÓR ANIELSKI

Pierwszy wtorek miesiąca

KANCELARIA PARAFIALNA

Wtorek – Sobota

8.00 - 9.00
16.30 - 18.30

Kancelaria nieczynna: w uroczystość św. Piotra i Pawła (29 czerwca), w poniedziałki, niedziele i święta oraz w pierwsze piątki miesiąca.

RELACJA Z WYJAZDU NA KRESY WSCHODNIE 21-25.08.

RELACJA Z WYJAZDU NA KRESY WSCHODNIE 21-25.08.

KRESY2017 1

      Kresy… Bogate, piękne, stare słowo. Jest w nim obszar i przestrzenność, bezkres równin falujących, oddalenie od świata i wicher stepowy. Ziemiom kresowym należy się miejsce w naszej wyobraźni i pamięci. Z. Kossak

       Poniedziałkowy poranek – godzina 5.00 rano, kilka kanapek w placku czy torebce, butelka wody, różaniec, śpiewnik pielgrzyma, oraz niezbyt obszerna walizka. Autokar wypełniony do ostatniego miejsca przez pielgrzymów. Przynajmniej w połowie mających swoje korzenie, tam gdzie cel naszej pielgrzymko – wycieczki. Jeśli nie korzenie, czy piękne kamienice w centrum Lwowa, w których się urodzili bądź mieszkali, jeśli nie cmentarz Łyczakowski na których leżą ich bliscy, czy ziemia wołyńska na której zostali zamordowani ich bliscy, to przynajmniej sentyment, do tamtych jasnych słońcem, czarnych ziemi, niepochybnych, płynących mlekiem i miodem łanów… , kazał im wybrać się na końcem sierpnia na ten wyjazd.

      Jak to często bywa w naszej parafii, całą organizacją zajął się Pan Prof. Karol Rysz – precyzja matematyka sprawiła, że wszystko było dopięte na ostatni guzik, doświadczenie zaś Pana Profesora w kwestii organizacji pielgrzymek i wycieczek nie budzi najmniejszych wątpliwości, zresztą najlepszym świadectwem jest fakt, że już w dzień ogłoszenia zapisów wszystkie miejsca zostały zarezerwowane. Dziękujemy za Jego poświęcenie w przygotowaniu naszego wyjazdu. Opiekę duchową nad całą grupą 56 osób sprawowali ks. Proboszcz Stanisław Potera oraz Ks. Dominik Kiełb.

       KRESY2017 2Od Lwowa, który skąd inąd był pierwszym punktem wyjazdu dzieliło nas 150 km. Pokonaliśmy je wraz z przekroczeniem granicy w zaledwie trzy godziny. W „stolicy kresów” do rozśpiewanego autokaru dołączyła pani przewodnik, aby towarzyszyć nam i przybliżać  historię tych niezwykłych i urokliwych terenów. Trasa naszej pielgrzymki wiodła przez Lwów, Rudki, Sambor, Drohobycz, Truskawiec, Stanisławów Kołomyja, Czerniowiec, Chocim, Kamień Podolski, Jazłowiec, Tarnopol, Zbaraż, Krzemieniec, Poczajów, Podkamień, Olesko, oraz piękny, polski Lwów.

       Trudno zatrzymywać się nad każdym miejscem, w którym byliśmy, trudno opisywać ludzi, którzy tam się urodzili, żyli umierali, a był to kwiat polskiej literatury, sztuki, inteligencji, duchowieństwa, był to kwiat polskości. Kwiat, który przez wieki był niszczony, męczony, mordowany (także w ostatnich dziesięcioleciach) Był to kwiat który chociaż krwawił to jednak odrastał na nowo, który nie pozwalał przekroczyć „bramy do Europy,  ludom niosącym pożogę”.  Nie dziw zatem, że pierwszym odruchem jest drżące serce, wszak dotyka się historii naszego narodu. Stąpa się po ziemi nasączonej krwią naszych rodaków.

       Dziękujemy wszystkim uczestnikom tej pielgrzymki. Niech relację z jej przebiegu oraz jej klimat odda wiersz:

Legenda o garści polskiej ziemi

Ojców naszych ziemio święta,

Ziemio wielkich cnót i czynów,

Tyś na wskróś jest przesiąknięta,

Krwią ofiarną twoich synów.

I nie darmo w twoje rano,

O! puścizno przodków droga!

Ziemią świętą ciebie zwano,

Boś najbliżej stała Boga.

Byłaś ziemią poświęcenia,

Przytuliskiem licznych gości;

Dziwny ciebie opromienia,

Czar męczeństwa i świętości.

Niegdyś ze stron tych pątnicy,

Z wiarą w sercu niewymowną,

Do Piotrowej szli stolicy,

Po relikwii kość cudowną.

I gdy o ten dar nieśmiało,

Dla Ojczyzny swej prosili,

Papież schylił głowę białą,

I tak odrzekł im po chwili:

„O! Polacy! o pielgrzymi!

Na cóż wam relikwia nowa?

Wasza ziemia krwią się dymi

I dość świętych kości chowa.

Wszakże jeszcze do tej pory,

W bitwach z Turki i z Tatary,

Męczenników waszych wzory,

Są świadectwem waszej wiary.“

I wziął w rękę swą sędziwą,

Polskiej ziemi grudkę małą,

I na dłoń mu się, o! dziwo!

Kilka kropli krwi polało.

„Weźcie, rzecze, proch ten z sobą,

I cud Boży głoście wszędzie!

Niech ta ziemia wam ozdobą,

I relikwią świątyń będzie!

Niechaj proch ten z waszych progów,

Wciąż wam świadczy przed oczyma:

Jak nad Boga — niema Bogów,

Nad tę ziemię świętszej niéma!“