kosciol sw michala archaniola rzeszow

MSZE ŚW.

NIEDZIELA

7.00, 9.00, 10.30, 12.00, 17.00, 18.30

DNI POWSZEDNIE

6.30
18.00 (czas zimowy)
19.00 (po wielkanocny)

SPOWIEDŹ

W DNI POWSZEDNIE

6.00 – 6.30
17.30 -18.00 (czas zimowy)
18.30 -19.00 (po wielkanocny)

W NIEDZIELĘ

Pół godziny przed każdą liturgią

NABOŻEŃSTWA

Pół godziny przed wieczorną Mszą św.

WTOREK

Koronka Uwielbienia Boga – ku czci św. Michała Archanioła

ŚRODA

Różaniec

CZWARTEK

Nieszpory

PIĄTEK

Koronka do Miłosierdzia Bożego oraz Adoracja Najświętszego Sakramentu

WIECZÓR ANIELSKI

Pierwszy wtorek miesiąca

KANCELARIA PARAFIALNA

Wtorek – Sobota

8.00 - 9.00
16.30 - 18.30

Kancelaria nieczynna: w uroczystość św. Piotra i Pawła (29 czerwca), w poniedziałki, niedziele i święta oraz w pierwsze piątki miesiąca.

W Nim umieramy, w Nim żyjemy

Popularne nazwy 2 dnia listopada są niejasne, mylące… Warto sobie zdać z tego sprawę, bo niby wiemy, o co w nich chodzi, ale chyba nie do końca…

       Nie wystarczy mówić o Święcie Zmarłych, ponieważ tak można by określić również Uroczystość Wszystkich Świętych.
W tym ostatnim wypadku wspominamy Zmarłych, o których ufamy, że już są Świętymi. Różnią się oni od Świętych oficjalnie uznanych przez Kościół – w aktach kanonizacji czy wcześniej beatyfikacji. Imienne uznanie i ogłoszenie Zmarłych jako Świętych sprawia, że możemy wierzyć w ich przebywanie w niebie z tą samą pewnością wiary, z jaką wierzymy także w „jeden, święty, powszechny i apostolski Kościół”.

Ale nadzieja sięga dalej niż wiara: pozwala nam uznać wiele osób spośród naszych bliskich Zmarłych za Świętych, czyli przebywających po śmierci blisko Boga – w niebie. Możemy w nich widzieć swoich osobistych, „prywatnych” Świętych, którzy nie tylko są wzorem dla naszego życia, ale także pomagają nam przybliżać się do Boga, gdy łączymy się z nimi w naszej modlitwie. Skoro zatem Święto Zmarłych obejmuje także Świętych spośród naszych bliskich, to czym jeszcze wyróżniają się Zmarli, których dzisiaj wspominamy?

Próbowała to wyrazić tradycja, mówiąca o Dniu Zadusznym, ale ta nazwa nie wyjaśnia sprawy, tylko sama wymaga wyjaśnień. Dlaczego nagle, zamiast mówić o Zmarłych czy Świętych, a więc o ludzkich osobach, ograniczamy się do „dusz” i do życia „zadusznego”? To wskazuje, że nie chodzi tutaj o końcowy los tych, którzy od nas odeszli i są świętymi w niebie, tylko że raczej uwaga skupia się na stanie pośrednim, wymagającym dodatkowego przejścia po stronie Zmarłych.

I to jest głębszy i pierwotny sens wprowadzenia w Kościele Dnia Zadusznego. Wspominamy tu Zmarłych, którzy jeszcze nie do końca są Świętymi, bo potrzebują oczyszczenia po życiu, jakie prowadzili na ziemi. Dzięki wierze w obcowanie świętych możemy im w tym pomóc naszą modlitwą. Ponadto, wiele z tego, co przeżywamy w naszym obecnym życiu, ma służyć właśnie oczyszczeniu i wzrastaniu miłości. Jeśli przyjmujemy te okazje, różne trudne doświadczenia życiowe, to coraz bardziej dojrzewamy już obecnie. Ale gdy się przed tym bronimy, potrzebne będzie oczyszczenie w przejściu przez śmierć. W tym sensie można powiedzieć, że święci to ci ludzie, którzy poddają się oczyszczeniu Bożej miłości przez całe swe życie; dlatego
w śmierci przechodzą „prosto” do nieba…

Spojrzenie wiary nie skupia się na tym, co kryje grób, ale na nowym życiu, które objawia Zmartwychwstały. Także do nas  stosują się słowa skierowane do uczniów Jezusa: „Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych? Nie ma go tutaj; zmartwychwstał” (Łk 24,5n.).